Złoto z nowym rekordem po zapowiedziach ceł Trumpa. Rynek reaguje na eskalację napięć handlowych

Złoto ustanowiło w poniedziałek nowe historyczne maksimum w reakcji na zapowiedzi Donalda Trumpa dotyczące możliwych ceł wobec europejskich krajów oraz narastające napięcia geopolityczne związane z Grenlandią. Inwestorzy, zaniepokojeni ryzykiem nowej wojny handlowej i wzrostem globalnej niepewności, ponownie skierowali kapitał w stronę aktywów uznawanych za bezpieczne.

Opublikowano
19/1/2026
Złoto z nowym rekordem po zapowiedziach ceł Trumpa. Rynek reaguje na eskalację napięć handlowych
Autorzy
email: marcin.obloza@goldenmark.com
Dziękujemy że chcesz być z nami na bieżąco!
Coś poszło nie tak...
Udostępnij wpis

Poniedziałkowe notowania złota wpisują się w wyjątkową fazę rynku metali szlachetnych. Cena spot złota ustanowiła nowe all-time high na poziomie ok. 4690 dolarów za uncję, a srebro również sięgnęło rekordowych okolic 94 USD/oz. To bezprecedensowa reakcja rynków na eskalację napięć geopolitycznych i handlowych.

Geopolityka znów na pierwszym planie

Głównym impulsem ostatnich wzrostów stały się zapowiedzi nałożenia ceł przez prezydenta Donalda Trumpa na osiem europejskich krajów, jeśli nie zgodzą się one na negocjacje w sprawie sprzedaży Grenlandii. Te groźby taryfowe, obejmujące m.in. Francję, Niemcy i Wielką Brytanię, zwiększyły ryzyko globalnej wojny handlowej i od razu odbiły się na notowaniach akcji oraz walutach.

Takie zachowanie rynku ma solidne ekonomiczne podstawy. Groźba taryf zaczyna wyglądać jak potencjalny początek nowej spirali napięć handlowych na linii USA–Europa, co z kolei podkopuje apetyt na ryzyko i wzmacnia popyt na bezpieczne przystanie. Dolar osłabł, a inwestorzy przenieśli kapitał do aktywów obronnych typowych właśnie dla okresów niepewności – złota, franka szwajcarskiego czy jena japońskiego.

Rynek złota już od dłuższego czasu dyskontuje oczekiwania kolejnych obniżek stóp procentowych przez Fed i słabsze dane makroekonomiczne, co wcześniej przyciągało inwestorów do metalu. Teraz dochodzi do tego bardzo konkretny impuls geopolityczny i ryzyko rozlania się konfliktów handlowych na największe gospodarki świata.

Nie jest wykluczone, że jeśli retoryka taryfowa zostanie utrzymana lub eskalowana, a Europa faktycznie odpowie kontrcłami na amerykańskie działania, doprowadzi to do jeszcze większej zmienności na rynkach finansowych. Dla złota to kolejny argument stojący po stronie dalszego popytu – zarówno inwestorów, jak i banków centralnych, które szukają sposobów na zabezpieczenie rezerw w coraz bardziej niestabilnym otoczeniu.

Seria ATH na początku roku

Warto przypomnieć, że już w pierwszej połowie stycznia cena kruszcu ustanowiła trzy nowe rekordy wszech czasów, przekraczając poziom 4640 dolarów za uncję. To kontynuacja wyjątkowej passy z 2025 roku, w którym złoto ustanowiło aż 54 historyczne maksima.

Niezmiennie katalizatorem wzrostów pozostają napięcia geopolityczne. Eskalacja sytuacji w Iranie, krwawe protesty, groźby blokady cieśniny Ormuz oraz agresywna retoryka administracji USA wywołały falę masowego popytu na złoto. A teraz doszły do tego bezprecedensowe dyskusje o możliwej aneksji Grenlandii i zaangażowaniu sił NATO.

Jednym z kluczowych czynników są też narastające obawy o niezależność Rezerwy Federalnej USA. Po ujawnieniu przez Jerome’a Powella informacji o możliwych zarzutach karnych związanych z kosztami renowacji siedziby Fed, rynki zareagowały nerwowo. Szef Fed otwarcie zasugerował, że sprawa może być formą politycznej presji.

Sytuację dodatkowo pogorszyły słabe dane z amerykańskiego rynku pracy. W grudniu 2025 roku w USA powstało zaledwie 50 tys. nowych miejsc pracy, znacząco poniżej oczekiwań. To wzmocniło przekonanie, że w 2026 roku Fed będzie zmuszony do dalszych obniżek stóp procentowych.

Prognozy: 5000 USD coraz bliżej

Analitycy coraz śmielej mówią o dalszych wzrostach. Citigroup i Metals Daily prognozują, że poziom 5000 dolarów za uncję złota może zostać osiągnięty już w pierwszym kwartale 2026 roku, a srebro może dojść do 100 dolarów. Ross Norman z Metals Daily zakłada średnią cenę złota w całym roku na poziomie 5375 USD, z możliwym maksimum sięgającym nawet 6400 USD.

Nawet jeśli po drodze pojawią się korekty, fundamenty tej hossy pozostają nienaruszone. Banki centralne, napięcia geopolityczne i erozja zaufania do walut fiducjarnych tworzą mieszankę, która sprzyja metalom szlachetnym.

*****

Michał Tekliński, ekspert rynku złota Goldsaver i Goldenmark

Ekspert rynku złota z liczącym już ponad dekadę doświadczeniem w branży. W Goldenmark pełnił funkcję dyrektora ds. rynków międzynarodowych. W Goldsaverze pełni funkcję głównego analityka i należy do kluczowych ekspertów firmy. Prywatnie wytrawny obserwator polityki, geopolityki i gospodarki.

O Goldsaver

Za marką Goldsaver stoi – należący do tej samej grupy kapitałowej – Goldenmark, czyli wiodący na polskim rynku dystrybutor metali szlachetnych, posiadający 24 salony premium w największych miastach, który w ciągu 15 lat działalności dostarczył Polakom ponad 600 tys. uncji, czyli około 20 ton fizycznego złota.