Złoto w kleszczach silnego dolara i geopolitycznej niepewności. Czy jastrzębi Fed zakończy rajd kruszcu?

Rynek złota otwiera tydzień pod znakiem wyraźnej korekty, wywołanej ofensywą amerykańskiej waluty i gasnącymi nadziejami na szybkie obniżki stóp procentowych w USA. W obliczu impasu w rozmowach pokojowych w Islamabadzie i jastrzębiej retoryki Fed, złoto po raz kolejny staje się papierkiem lakmusowym globalnego strachu i walki o płynność.

Opublikowano
13/4/2026
Złoto w kleszczach silnego dolara i geopolitycznej niepewności. Czy jastrzębi Fed zakończy rajd kruszcu?
Autorzy
email: marcin.obloza@goldenmark.com
Dziękujemy że chcesz być z nami na bieżąco!
Coś poszło nie tak...
Udostępnij wpis

Poniedziałkowe otwarcie rynków przynosi korektę cen kruszcu. Złoto spadło poniżej 4730 USD za uncję, reagując na umocnienie dolara oraz gasnące nadzieje inwestorów na rychłe obniżki stóp procentowych w USA. Michał Tekliński, ekspert rynku złota Goldsaver i Goldenmark, wskazuje na splot czynników geopolitycznych i makroekonomicznych, które definiują obecny krajobraz inwestycyjny.

– Dzisiejsze spadki to wynik silniejszego dolara i rosnących rentowności obligacji. Rynek zaczyna wyceniać scenariusz, w którym Fed, zamiast obniżać stopy, może je utrzymać na wysokim poziomie lub nawet podnieść, co potwierdzają ostatnie „Fed Minutes” (prawdopodobieństwo 50/50). Dodatkowo, weekendowy impas w rozmowach pokojowych w Islamabadzie sprawia, że premia za ryzyko geopolityczne wciąż jest obecna, ale inwestorzy krótkoterminowi realizują zyski – komentuje Michał Tekliński.

Ekspert podkreśla jednak, że fundamenty pozostają wyjątkowo silne.

– Raport WGC „Anatomia upadku” przypomina, że złoto to najpłynniejsze aktywo, po które sięga się w sytuacjach podbramkowych (margin calls). Jednocześnie 70% banków centralnych uznaje geopolitykę za ryzyko nr 1, co widać w działaniach NBP (mamy już 583 tony złota) czy „Złotym Gambicie” Francji, która zrepatriowała 2,4 tys. ton kruszcu z USA, przy okazji księgując 15 mld euro zysku – dodaje.

Złoty Gambit Francji: repatriacja i miliardowy zysk

Bank Francji (Banque de France) zakończył właśnie historyczną operację. Sprowadzenie 2437 ton złota z Nowego Jorku do paryskiego skarbca La Souterraine nie było tylko ruchem logistycznym.

Wykorzystując rekordowe ceny, Francja przeprowadziła swapy sztabek, realizując przy tym zysk księgowy rzędu 15 mld dolarów i wymieniając przy okazji stare, niespełniające standardów sztabki (tzw. legacy gold) na nowe.

– Francja wykonała majstersztyk finansowy. Dzięki swapom przy rekordowych cenach złota, nie zmieniając fizycznej ilości kruszcu w rezerwach, zrealizowała ogromny zysk księgowy. To potężny zastrzyk gotówki dla budżetu, przy jednoczesnym wzmocnieniu bezpieczeństwa narodowego poprzez fizyczne sprowadzenie kruszcu do kraju – wyjaśnia ekspert Grupy Goldenmark.

Aktywność NBP i Chin

Polska i Chiny pozostają liderami po stronie popytowej. NBP dokupił kolejne 13 ton złota, zwiększając rezerwy do około 583 ton. Z kolei Ludowy Bank Chin kontynuuje zakupy od 17 miesięcy bez przerwy.

– To jasny sygnał: banki centralne odchodzą od dolara, szukając twardych aktywów. Fakt, że Turcja musiała w marcu „zmonetyzować” część swoich rezerw (118 ton) poprzez swapy, by bronić liry, tylko potwierdza, że złoto to jedyna ostateczna polisa ubezpieczeniowa państwa – podkreśla Michał Tekliński.

W tym kontekście Narodowy Bank Polski dokupujący kolejne tony złota działa zgodnie z globalnym trendem dywersyfikacji. Dla banków geopolityka jest dziś ryzykiem nr 1, a złoto – jedyną walutą, której nikt nie może „wyłączyć”.

Anatomia korekty i złoto jako „źródło gotówki”

Według najnowszego raportu Światowej Rady Złota “Anatomia upadku”, marcowe turbulencje były największymi od 2013 roku, ale ich przyczyna nie leżała w słabości kruszcu. WGC wskazuje na zjawisko, które obserwowaliśmy już w 2008 i 2020 roku.

Model atrybucji GRAM potwierdza, że złoto stało się „źródłem gotówki pierwszego wyboru”. Inwestorzy masowo zamykali pozycje na kruszcu nie z braku wiary w jego wartość, ale by uzupełnić depozyty zabezpieczające (margin calls) w innych, tracących klasach aktywów.

- Dodatkową presję wywarły odpływy z funduszy ETF oraz gwałtowny wzrost rentowności obligacji, co podniosło koszt alternatywny trzymania kruszcu. To dowód na niezwykłą płynność złota, która ratuje system w chwilach kryzysu - dodaje ekspert Goldsaver i Goldenmark.

Geopolityczny priorytet banków centralnych

Badanie Central Banking Publications przeprowadzone wśród blisko 100 banków centralnych ujawnia zmianę paradygmatu: 70% instytucji uznaje napięcia geopolityczne za swoje główne ryzyko.

Widzimy to w działaniach NBP, który dokupił kolejne tony kruszcu, dążąc do celu 700 ton. Jednocześnie zaufanie do dolara jest wystawiane na próbę – amerykańska waluta straciła ponad 12% do koszyka głównych walut w ciągu ostatniego roku.

- Choć 80% zarządzających wciąż trzyma się dolara, to fizyczne złoto (co pokazuje przykład repatriacji 2,4 tys. ton kruszcu przez Francję) staje się gwarantem suwerenności finansowej.  Trend dywersyfikacji w stronę złota jest nieodwracalny - wyjaśnia Michał Tekliński.

Wschód wyznacza standardy

Rewolucja w Indiach – odejście od londyńskiego benchmarku LBMA oraz dopuszczenie kontraktów terminowych jako zabezpieczenia ETF-ów – to próba zwiększenia płynności operacyjnej.

Jednak, jak zaznacza ekspert Goldsavera i Goldenmark, niesie to ze sobą ryzyko kontrahenta i tzw. „papierowego złota”. Centrum decyzyjne rynku przesuwa się na Wschód, gdzie fizyczny metal jest ceniony wyżej niż obietnice na papierze.

- Obecna sytuacja na rynku złota to wypadkowa dwóch potężnych sił: politycznego rozejmu oraz głębokich zmian strukturalnych w zarządzaniu światowymi rezerwami. Choć cena kruszcu oscyluje wokół 4750 USD za uncję, marcowa korekta – największa od 2013 roku – dostarczyła nam kluczowych danych o kondycji globalnego systemu finansowego – podsumowuje Michał Tekliński.

*****

Michał Tekliński, ekspert rynku złota Goldsaver i Goldenmark

Ekspert rynku złota z liczącym już ponad dekadę doświadczeniem w branży. W Goldenmark pełnił funkcję dyrektora ds. rynków międzynarodowych. W Goldsaverze pełni funkcję głównego analityka i należy do kluczowych ekspertów firmy. Prywatnie wytrawny obserwator polityki, geopolityki i gospodarki.

O Goldsaver

Za marką Goldsaver stoi – należący do tej samej grupy kapitałowej – Goldenmark, czyli wiodący na polskim rynku dystrybutor metali szlachetnych, posiadający 24 salony premium w największych miastach, który w ciągu 15 lat działalności dostarczył Polakom ponad 600 tys. uncji, czyli około 20 ton fizycznego złota.