Złoto testuje barierę 4000 USD. W tle jastrzębi Fed, gorączka wokół AI i wenezuelskie rezerwy
Ostatnie dni przyniosły pogłębienie korekty na rynku metali szlachetnych i test psychologicznej bariery 4000 USD za uncję. Notowania złota znalazły się pod presją jastrzębich sygnałów z Rezerwy Federalnej oraz dynamicznej rotacji kapitału w stronę spółek z sektora sztucznej inteligencji (AI), gdzie kruszec posłużył inwestorom jako doraźny bufor płynnościowy. W tle wciąż pozostają jednak nierozwiązane spory geopolityczne oraz pytania o faktyczną trwałość technologicznego rajdu.

FOMC trzyma stopy, ale rośnie presja na grudniową podwyżkę
Podczas gdy uwaga rynków skupiała się na posiedzeniu Federalnego Komitetu ds. Operacji Otwartego Rynku (FOMC), Rezerwa Federalna podjęła decyzję o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian w przedziale 3,75–4,00%. Choć formalnie nastąpiła pauza po wrześniowej podwyżce o 25 punktów bazowych, sam przebieg głosowania z wynikiem 10–2 ujawnił wyraźny jastrzębi rozłam.
Głosy odrębne Lisy Cook i Beth Hammack, opowiadających się za natychmiastowym zacieśnieniem polityki, w połączeniu z propozycją przewodniczącego Kevina Warsha dotyczącą ograniczenia liczby dorocznych posiedzeń z ośmiu do sześciu, wprowadziły na rynki dodatkową niepewność komunikacyjną.
Brak bezpośrednich wskazówek w oficjalnym komunikacie sprawił, że rynkowe wyceny natychmiast zaczęły dyskontować scenariusz podwyżki stóp na posiedzeniu grudniowym. Przełożyło się to na wzrost rentowności 2-letnich obligacji skarbowych USA, co bezpośrednio podnosi koszt alternatywny utrzymywania nieoprocentowanego kruszcu.
Preferowany przez Fed indeks core PCE wzrósł we wrześniu do 3,1% r/r, zgodnie z szacunkami ekonomistów. Jest to niewielki wzrost w porównaniu z sierpniowym odczytem na poziomie 3%.
Rynek akcji, debiut Anthropic i złoto jako bufor płynnościowy
Równolegle na zachodnich rynkach kapitałowych dała o sobie znać zdecydowana rotacja w stronę ryzykownych aktywów, napędzana w dużej mierze entuzjazmem inwestorów wokół oczekiwanego debiutu giełdowego spółki Anthropic.
Zjawisko to nie pozostało bez wpływu na rynek metali szlachetnych. Wiele wskazuje na to, że złoto mogło zostać potraktowane przez część inwestorów instytucjonalnych jako doraźny bufor płynnościowy – w warunkach powrotu apetytu na ryzyko kruszec posłużył najprawdopodobniej do pokrywania depozytów zabezpieczających na pozycjach lewarowanych. W efekcie cena złota osunęła się pod koniec tygodnia, schodząc poniżej psychologicznej bariery 4 000 USD za uncję, co wpisuje się w obserwowaną od kilku tygodni korektę.
Amerykański optymizm wokół sztucznej inteligencji kontrastuje jednak dramatycznie z nastrojami po drugiej stronie Pacyfiku. W Chinach entuzjazm technologiczny ustąpił miejsca gwałtownej przecenie – indeks STAR50, grupujący tamtejsze spółki technologiczne i związane z sektorem AI, tąpnął o 40% w stosunku do lipcowych maksimów, wymazując z rynku zawrotną kwotę 480 miliardów dolarów. Pęknięcie chińskiej bańki AI dobitnie przypomniało o kruchości wycen opartych na spekulacji.
Kolejny potężny wstrząs dotknął segment aktywów cyfrowych. Giełda Binance padła ofiarą największego ataku hackerskiego w historii, tracąc aktywa o wartości 6,3 miliarda dolarów. Według ustaleń agencji TRM Labs oraz Chainalysis, za precyzyjną operacją – trwającą zaledwie 20 minut – stali hakerzy z Korei Północnej. Zdarzenia te unaoczniają skalę ryzyka w ekosystemie cyfrowym i technologicznym. Choć w ujęciu krótkoterminowym wymuszona płynność i dyskontowanie grudniowej decyzji Fedu wywierają presję na kruszce, w horyzoncie długoterminowym fundamenty pozostają nienaruszone, a fizyczne aktywa pozbawione ryzyka kontrahenta zyskują na znaczeniu.
Widmo uderzenia na Iran i dostawy surowców energetycznych
Nie mniejszy wpływ na nastroje rynkowe wywiera sytuacja geopolityczna, która pozostaje trwałym motorem presji inflacyjnej. Zgodnie z doniesieniami serwisu Axios, administracja Stanów Zjednoczonych wspólnie z Izraelem rozważa przeprowadzenie bezpośrednich uderzeń na cele w Iranie, jeśli dyplomatyczne rozmowy ostatniej szansy zakończą się fiaskiem.
Przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie utrzymuje wysoką premię na rynku ropy naftowej, co utrudnia walkę ze wzrostem cen i zmusza banki centralne do utrzymywania restrykcyjnej polityki monetarnej.
W tym samym czasie na rynku surowców pojawiły się pierwsze praktyczne efekty poluzowania restrykcji handlowych – do portu w USA dopłynął pierwszy tankowiec z rosyjską ropą, a w perspektywie rysują się kolejne dostawy. Napięcie potęguje dodatkowo sytuacja na amerykańskiej scenie politycznej, gdzie sondaże wskazują na wysokie prawdopodobieństwo porażki obozu rządzącego w zaplanowanych na wtorek wyborach połówkowych.
Międzynarodowy spór o 31 ton wenezuelskiego złota
Na arenie międzynarodowej powrócił z kolei głośny spór o suwerenne aktywa kruszcowe, skupiając uwagę na wenezuelskim złocie zdeponowanym w Wielkiej Brytanii. Tymczasowa prezydent Wenezueli, Delcy Rodriguez, poleciła dyplomacji oraz prokuraturze generalnej podjęcie zdecydowanych kroków prawnych w celu odzyskania 31 ton kruszcu o wartości około 4 miliardów dolarów, zamrożonych w Banku Anglii od ponad sześciu lat.
Brytyjska instytucja odmówiła wydania rezerw w 2018 roku w związku z nieuznaniem reelekcji Nicolasa Maduro, który był również oskarżany o nielegalne dysponowanie majątkiem narodowym i wyprzedaż rezerw poza kontrolą parlamentu do takich krajów jak Turcja, Szwajcaria czy Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Nowym impulsem w sprawie stało się jednak sierpniowe porozumienie rządu tymczasowego z częścią opozycji, w ramach którego strony uzgodniły wspólne dążenie do odzyskania złota w celu sfinansowania pomocy dla ofiar czerwcowego trzęsienia ziemi.
Splot jastrzębiej polityki monetarnej, rosnącego ryzyka militarnego oraz sporów o własność fizycznych rezerw po raz kolejny przypomina o strategicznym znaczeniu metali szlachetnych w globalnym systemie finansowym. Tuż po Światowym Dniu Oszczędzania rynkowe zawirowania stanowią wyraźny sygnał, że w realiach uporczywej inflacji i geopolitycznej niepewności dywersyfikacja oraz ochrona wartości kapitału stają się kluczowym wyzwaniem każdego portfela inwestycyjnego.
*****
Michał Tekliński – ekspert rynku złota z ponad dekadą doświadczenia w branży. W Goldenmark pełnił funkcję dyrektora ds. rynków międzynarodowych, a w Goldsaverze jest głównym analitykiem. Wytrawny obserwator geopolityki i gospodarki.
O Grupie Goldenmark
Grupa Goldenmark (właściciel Goldsaver) to wiodący na polskim rynku dystrybutor metali szlachetnych. W ciągu 15 lat działalności firma dostarczyła Polakom ponad 600 tys. uncji (ok. 20 ton) fizycznego złota. Posiada 24 salony w całej Polsce.





