Złoto jako tarcza finansowa Polski. Ekspert o programie SAFE 0% i roli NBP
Ostatnie dni przyniosły intensyfikację debaty publicznej wokół finansowania polskiej obronności. Program SAFE 0%, będący autorską propozycją prezydenta Karola Nawrockiego, staje się centralnym punktem dyskusji o tym, jak zapewnić bezpieczeństwo narodowe w obliczu rosnących napięć geopolitycznych. Kluczowym, a zarazem najbardziej emocjonującym elementem tej układanki, jest rola Narodowego Banku Polskiego oraz posiadanych przez niego rezerw złota.

Unijny program Security Action for Europe (SAFE) to instrument finansowy, którego celem jest szybkie zwiększenie inwestycji w obronność państw UE poprzez preferencyjne pożyczki na wspólne zakupy sprzętu wojskowego. W ramach programu Unia planuje udostępnić państwom członkowskim nawet 150 mld euro finansowania dla sektora obronnego.
Polska ma być największym beneficjentem mechanizmu – rząd może skorzystać z ok. 43,7 mld euro (ok. 185–200 mld zł) na modernizację armii, rozwój technologii obronnych i wzmocnienie przemysłu zbrojeniowego.
Oprocentowanie programu pożyczkowego SAFE jest zmienne i oparte na kosztach finansowania Unii Europejskiej na rynkach kapitałowych. Dokładna stawka nie jest sztywno określona, ponieważ zależy od momentu zaciągania transz pożyczki przez KE, ale jako bazę często wskazuje się koszt finansowania instrumentu RRF (KPO), który wynosił ok. 3,17%.
Jednocześnie w Polsce pojawiła się alternatywna koncepcja określana jako „SAFE 0%”, promowana przez prezydenta i kierownictwo banku centralnego. Zakłada ona finansowanie części wydatków obronnych bez korzystania z unijnej pożyczki, m.in. poprzez wykorzystanie zysków banku centralnego lub operacje związane z rezerwami złota.
Złoto NBP: zabieg księgowy, nie wyprzedaż
Jak podkreśla Michał Tekliński, ekspert rynku złota Goldsaver i Goldenmark, wokół propozycji prezesa NBP narosło wiele nieporozumień, które wymagają jednoznacznego wyjaśnienia. Podstawowym założeniem nie jest fizyczna sprzedaż polskiego kruszcu, lecz inteligentne wykorzystanie mechanizmów księgowych.
- Musimy wyraźnie rozróżnić sprzedaż aktywów od wykazania zysku z ich posiadania. Prezes NBP proponuje wykorzystanie złota nie poprzez jego upłynnienie na rynku, lecz poprzez księgowe ujęcie wypracowanych zysków. Polska posiada złoto nabyte znacznie poniżej obecnych, rekordowych cen rynkowych. Plan zakłada wykazanie tego zysku w bilansie i przekazanie go do budżetu państwa z przeznaczeniem na fundusz zbrojeniowy. To strategiczne przesunięcie kapitału wewnątrz państwa, a nie pozbywanie się rezerw – wyjaśnia Michał Tekliński.
Polska kupuje, nie sprzedaje
Wbrew niektórym spekulacjom pojawiającym się w mediach zagranicznych, Polska nie planuje dołączyć do grona krajów wyprzedających kruszec. Wręcz przeciwnie – strategia NBP pozostaje spójna z globalnym trendem akumulacji złota przez banki centralne.
- Polska nie tylko nie planuje pozbywać się złota, ale NBP zamierza kontynuować jego regularne zakupy. Jesteśmy w procesie dążenia do sytuacji, w której wśród naszych oficjalnych aktywów rezerwowych będzie około 700 ton kruszcu. Złoto jest fundamentem zaufania do polskiej waluty i gospodarki, szczególnie w czasach, gdy 'kapitał ucieka do bezpieczeństwa' z powodu konfliktów na Bliskim Wschodzie czy w Azji – podkreśla ekspert Goldsavera i Goldenmark.
Kontekst polityczny i rynkowy
Dyskusja o programie SAFE 0% i udziale NBP jest obecnie elementem szerokiego sporu politycznego w Polsce. Choć szczegóły techniczne mają zostać ogłoszone po kluczowych spotkaniach najważniejszych osób w państwie, sam fakt oparcia finansowania o złoto wysyła silny sygnał do rynków.
- Wykorzystanie zysków z rezerw złota na cele obronne pokazuje realną, namacalną wartość posiadania fizycznego kruszcu przez państwo. To nie jest martwy zapis w bilansie, ale narzędzie suwerenności finansowej. W obliczu cen złota przekraczających 5000 USD za uncję, polskie rezerwy stają się potężnym lewarem, który może sfinansować modernizację armii bez konieczności nadmiernego zadłużania się na rynkach zewnętrznych – podsumowuje Michał Tekliński.
*****
Michał Tekliński, ekspert rynku złota Goldsaver i Goldenmark
Ekspert rynku złota z liczącym już ponad dekadę doświadczeniem w branży. W Goldenmark pełnił funkcję dyrektora ds. rynków międzynarodowych. W Goldsaverze pełni funkcję głównego analityka i należy do kluczowych ekspertów firmy. Prywatnie wytrawny obserwator polityki, geopolityki i gospodarki.
O Goldsaver
Za marką Goldsaver stoi – należący do tej samej grupy kapitałowej – Goldenmark, czyli wiodący na polskim rynku dystrybutor metali szlachetnych, posiadający 24 salony premium w największych miastach, który w ciągu 15 lat działalności dostarczył Polakom ponad 600 tys. uncji, czyli około 20 ton fizycznego złota.






