Zadłużenie USA i manewr Departamentu Skarbu: dlaczego złoto przekroczyło poziom 4500 USD?
Sierpień 2026 roku przynosi długo oczekiwany przełom na rynku metali szlachetnych. Po kilkutygodniowej konsolidacji w przedziale 4000–4100 USD za uncję, cena złota doświadczyła gwałtownego wyłomu, pokonując barierę 4500 USD. U podstaw tego dynamicznego skoku leży nakładanie się kryzysu dłużnego w Waszyngtonie, interwencji Departamentu Skarbu USA oraz potężnego popytu na złoto w Azji.

Zadłużenie Waszyngtonu i interwencja Departamentu Skarbu
Bezpośrednim zapalnikiem dla tak gwałtownego wzrostu cen kruszcu stała się narastająca presja na amerykańskim rynku długu skarbowego. Dług publiczny Stanów Zjednoczonych przekroczył granicę 40 bilionów dolarów, a sam roczny koszt jego obsługi (odsetki) przekroczył rekordowy poziom 1 biliona dolarów. Sytuacja ta wywołała niepokój wśród globalnych inwestorów, którzy zaczęli domagać się wyższej premii za ryzyko trzymania długoterminowych papierów dłużnych USA.
W efekcie rentowność 30-letnich obligacji skarbowych gwałtownie skoczyła w sierpniu do najwyższych poziomów od blisko dwóch dekad (powyżej 5,30%). Odpowiedzią Waszyngtonu była interwencja Departamentu Skarbu. Sekretarz Skarbu Scott Bessent ogłosił drastyczne zwiększenie programu skupu własnych obligacji długoterminowych (tzw. treasury buybacks) do poziomu co najmniej 4 mld USD w skali pojedynczej operacji.
Skup obligacji przez Departament Skarbu nie jest klasycznym dodrukiem pieniądza (luzowanie ilościowe, quantitative easing, QE) – nie zwiększa całkowitej ilości pieniądza w obiegu, jednak uwalnia zamrożone środki. Poprzez ściąganie z rynku długoterminowego długu i finansowanie go krótkoterminowymi bonami, Departament Skarbu sztucznie zbił rentowność 30-letnich obligacji z 5,30% do 5,18%.
Dla rynków jest to jednoznaczny sygnał, że władze USA będą manipulować rynkiem długu, by zapobiec jego pęknięciu, co drastycznie obniżyło realne stopy procentowe i osłabiło dolara.
Złoto zignorowało jastrzębi Fed
Niezwykle wymownym faktem ostatniej fali wzrostowej był sposób, w jaki rynek złota zareagował na publikację protokołu z lipcowego posiedzenia Rezerwy Federalnej (FOMC Minutes). Zapiski ujawniły silny podział wewnątrz Komitetu (głosowanie 9:3) oraz rosnące obawy bankierów centralnych o utrwalenie się presji inflacyjnej, co w klasycznych warunkach powinno wywołać spadek cen aktywów niezwracających odsetek.
Złoto całkowicie zignorowało jastrzębi wydźwięk zapisków Fedu. Inwestorzy uznali, że w starciu między jastrzębią retoryką Fedu a fizyczną koniecznością ratowania rynku długu przez Departament Skarbu, to właśnie ta druga siła wyznacza realne warunki finansowe.
Azjatyckie fundamenty
Podczas gdy rynki zachodnie reagują na impulsy czysto finansowe i makroekonomiczne, trwałe fundamenty pod obecny rajd budowane są na Wschodzie. Opublikowane raporty World Gold Council za II kwartał potwierdziły masowy popyt fizyczny ze strony banków centralnych oraz inwestorów detalicznych w Azji.
Ludowy Bank Chin (PBoC) ponownie zwiększa tempo akumulacji – tylko w samym lipcu sprowadził do swoich rezerw ponad 20 ton kruszcu (w tym znaczące dostawy realizowane bezpośrednio z rynku londyńskiego). Taka skala zakupów doprowadziła do zjawiska supply squeeze – przy braku fizycznej podaży po stronie sprzedających na giełdach w Londynie i Nowym Jorku, wygenerowało to pionowy skok cenowy.
Dynamiczny wzrost znaczenia Azji rodzi jednocześnie rywalizację o miano głównego azjatyckiego centrum handlu metalami szlachetnymi, pomiędzy Hongkongiem a Singapurem.
Hongkong wykorzystuje bezpośrednią bliskość geograficzną i polityczną z chińskim rynkiem kontynentalnym. Buduje unikalny system rozliczeniowo-skarbcowy (m.in. program Delivery Connect z giełdą w Szanghaju), opierając handel na rozliczeniach w juanie i napędzając proces dedolaryzacji.
Z kolei Singapur pozycjonuje się jako neutralny, bezpieczny port („Szwajcaria Wschodu”) dla prywatnego kapitału z Globalnego Południa i Bliskiego Wschodu. Rozwija zaawansowane usługi skarbcowe i powiernicze dla zagranicznych banków centralnych.
Zdaniem ekspertów Światowej Rady Złota, rynek azjatycki jest na tyle duży i chłonny, że oba te huby z powodzeniem mogą współistnieć obok siebie, uzupełniając się.
Oczekiwanie na Jackson Hole
Wybicie bariery 4500 USD za uncję złota wyznacza nowy rozdział w globalnym systemie finansowym. Rynek wyraźnie daje do zrozumienia, że tradycyjny dług państwowy przestaje być traktowany jako aktywo wolne od ryzyka.
Nadchodzące sympozjum bankierów centralnych w Jackson Hole (27–29 sierpnia) oraz zaplanowane przemówienie Kevina Warsha będą kluczowym testem dla relacji między polityką monetarną a fiskalną USA. Jeśli Fed potwierdzi niemożność dalszego zacieśniania polityki w obliczu kryzysu dłużnego, rajd na złocie i srebrze może zyskać kolejne potężne paliwo.
*****
Michał Tekliński – ekspert rynku złota z ponad dekadą doświadczenia w branży. W Goldenmark pełnił funkcję dyrektora ds. rynków międzynarodowych, a w Goldsaverze jest głównym analitykiem. Wytrawny obserwator geopolityki i gospodarki.
O Grupie Goldenmark
Grupa Goldenmark (właściciel Goldsaver) to wiodący na polskim rynku dystrybutor metali szlachetnych. W ciągu 15 lat działalności firma dostarczyła Polakom ponad 600 tys. uncji (ok. 20 ton) fizycznego złota. Posiada 24 salony premium w największych miastach Polski.




.jpg)

