Rekordowy apetyt Chin na złoto i broń obosieczna Waszyngtonu. Co czeka rynek kruszców?
Przełom września 2026 roku przynosi spore zawirowania na globalnych rynkach finansowych i w świecie geopolityki. O ile sytuacja wokół długu USA i rosnącej rentowności amerykańskich obligacji wywołuje niepokój w Waszyngtonie, o tyle dla rynku złota staje się paliwem do długoterminowych wzrostów. Tymczasem Chiny importują coraz więcej złota.

Przegląd wydarzeń geopolitycznych i makroekonomicznych
Ostatnie dni upłynęły pod znakiem gęstej atmosfery geopolitycznej. Najważniejszym wydarzeniem tygodnia niewątpliwie pozostaje trzydniowa wizyta przewodniczącego ChRL Xi Jingpinga w USA. Choć oficjalne komunikaty są powściągliwe, a rozmowy handlowe przesunięto na styczeń, spotkanie w dalszym ciągu budzi dużo emocji. Głównymi tematami rozmów ma być sytuacja na Bliskim Wschodzie, relacje z Iranem i sytuacja na rynku ropy naftowej oraz konflikt w Ukrainie.
Jeśli o ropę chodzi, po chwilowym skoku ceny powyżej 100 USD za baryłkę, sytuacja uspokoiłą się nieco. Wpływ na to miały przede wszystkim informacje o wznowieniu saudyjskiego rurociągu Wschód-Zachód oraz zapowiedzi otwarcia Cieśniny Ormuz, jeśli USA złagodzą swoją presję militarną.
Dobre dane makro z USA (PMI) oraz jastrzębia retoryka Fed umocniły dolara, co przełożyło się na lekkie spadki ceny złota pod koniec tygodnia. Rynki czekają na kolejną podwyżkę stóp procentowych w USA, co jednak – w połączeniu z rentownością obligacji – spędza sen z powiek Sekretarza Skarbu Scotta Bessenta. W dalszym ciągu bowiem jednym z najbardziej palących problemów USA jest dług.
Chiny akumulują złoto w bezprecedensowym tempie
Podczas gdy rynki zachodnie zmagają się ze zmiennością, Chiny realizują konsekwentną strategię suwerenności monetarnej. Najnowsze raporty celne mówią, że do końca sierpnia import złota do Chin przekroczył 1000 ton, co przewyższa wolumen całego importu złota do Chin w 2025 roku. 1000 ton to także ponad 20 proc. rocznego globalnego popytu na złoto. Apetyt Chin na złoto zdaje się nie maleć.
Maleje za to na amerykańskie obligacje skarbowe. W czasie, gdy Chiny importują coraz większe ilości złota, poziom rezerw w amerykańskich obligacjach skarbowych spada. W lipcu osiągnął on poziom 618 mld USD, co było wartością najniższą od sierpnia 2008 roku.
Kto w Chinach kupuje złoto? Tak naprawdę wszyscy. Złoto niezmiennie od wielu miesięcy kupuje Ludowy Bank Chin. Kupują fundusze ETF i inne instytucje finansowe. W końcu kupują też zwykli chińczycy, którzy stracili zainteresowanie przegrzanym rynkiem nieruchomości i przeciętnie prosperującą chińską giełdą. Chińczycy doceniają długoterminowe bezpieczeństwo, jakie daje złoto.
"Broń dolarowa" USA przyspiesza de-dolaryzację
Trwający kryzys rentowności amerykańskich obligacji zbiega się w czasie z nasileniem polityki sankcyjnej. Zapowiedzi uziemienia irańskich linii lotniczych oraz groźba odcięcia od systemu dolarowego (SWIFT) dla wszelkich podmiotów zewnętrznych wspierających ten sektor pokazują, jak silnie USA wykorzystują swoją walutę jako instrument nacisku politycznego.
Eksperci rynku finansowego zwracają jednak uwagę na długofalowe konsekwencje takich działań. Choć polityka sankcyjna daje krótkoterminowe efekty, w dłuższej perspektywie zmusza kolejne gospodarki do poszukiwania alternatywnych systemów płatności i aktywów wolnych od ryzyka politycznego (powyższy przykład Chin). Mniejszy globalny apetyt na dolara i amerykańskie obligacje bezpośrednio utrudnia zarządzenie rekordowym długiem USA.
Co to oznacza dla rynku złota?
Splot opisywanych czynników tworzy solidne podwaliny pod długoterminowe wzrosty cen złota. Królewski kruszec pozostaje jedynym rezerwowym aktywem finansowym, które nie posiada drugiej strony umowy ani emitenta, co czyni je odpornym na ryzyko emitenta, zamrożenie rezerw (o ile nie jest przechowywane poza granicami kraju) czy sankcje.
Po dynamicznych wzrostach i ustabilizowaniu się cen w rejonie 4300 USD za uncję, scenariusze zakładające dalszy, znaczący wzrost wartości kruszcu w perspektywie najbliższych lat przestają być traktowane jako atrakcyjne prognozy, a stają się jak najbardziej realne.
*****
Michał Tekliński – ekspert rynku złota z ponad dekadą doświadczenia w branży. W Goldenmark pełnił funkcję dyrektora ds. rynków międzynarodowych, a w Goldsaverze jest głównym analitykiem. Wytrawny obserwator geopolityki i gospodarki.
O Grupie Goldenmark
Grupa Goldenmark (właściciel Goldsaver) to wiodący na polskim rynku dystrybutor metali szlachetnych. W ciągu 15 lat działalności firma dostarczyła Polakom ponad 600 tys. uncji (ok. 20 ton) fizycznego złota. Posiada 24 salony w największych polskich miastach.





