Czerwiec przyniósł głębszy oddech. Co najnowsze dane mówią o stanie portfeli Polaków?
W czerwcu br. inflacja spadła do celu NBP, płace nadal rosły, ale przeciętna lokata bankowa nie chroniła oszczędności Polaków. Po uwzględnieniu podatku Belki i wzrostu cen realny wynik z typowego depozytu pozostawał ujemny (-0,15 proc.). Mimo tego portfele Polaków złapały oddech – niższa presja cenowa i utrzymujący się wzrost wynagrodzeń stworzyły więcej przestrzeni w domowych budżetach.

Pokazuje to Indeks Realnego Portfela Polaka (IRPP), autorski wskaźnik opracowany przez ekspertów Goldenmark i Goldsaver, który w czerwcu br. wyniósł 3,2 pkt. Indeks mierzy realną siłę nabywczą portfela statystycznego Polaka, uwzględniając m.in. dane dotyczące wynagrodzeń, inflacji oraz oszczędności. Tę chwilową ulgę warto wykorzystać przede wszystkim na budowę długoterminowych oszczędności.
Wydatki bieżące: inflacja w celu NBP przynosi ulgę
W ujęciu rocznym inflacja w czerwcu br. spadła do poziomu 2,5 proc. r/r, idealnie trafiając w punkt celu inflacyjnego NBP, a w porównaniu do maja br. ceny towarów i usług spadły o 0,5 proc. To pierwsza od kilku miesięcy tak wyraźna ulga przy codziennych zakupach. Niepokój budzi jednak wciąż podwyższona inflacja bazowa (3,0 proc. r/r), która pokazuje, że ceny usług, rekreacji czy utrzymania mieszkań nadal rosną szybciej niż ogólny koszyk. Popytowa presja cenowa wciąż istnieje, ale spadek głównego wskaźnika CPI daje portfelom chwilowy oddech.
Oszczędności: podatek Belki wciąż zjada zyski z lokat
Średnie oprocentowanie nowych depozytów w bankach wyniosło w czerwcu 2,9 proc. brutto. Po uwzględnieniu 19-procentowego podatku od zysków kapitałowych (podatku Belki), realna stawka trafiająca do kieszeni oszczędzającego to 2,35 proc. netto. Przy inflacji na poziomie 2,5 proc. oznacza to, że przeciętna lokata bankowa nadal przynosi niewielką realną stratę w wysokości -0,15 proc. Niższa inflacja sprawiła, że pieniądze w bankach nie tracą już na wartości tak drastycznie, jak w poprzednich latach, jednak przeciętny depozyt wciąż nie chroni kapitału w 100 proc. Aby wygenerować realną nadwyżkę po opodatkowaniu, konieczne pozostaje poszukiwanie ofert promocyjnych lub lokowanie oszczędności w aktywach odpornych na inflację.
Indeks Realnego Portfela Polaka na poziomie 3,2 pkt
Przeciętna pensja brutto w sektorze przedsiębiorstw sięgnęła w czerwcu 9 401,58 zł (+5,9 proc. r/r). Po skorygowaniu o niską, 2,5-procentową inflację, realny wzrost wynagrodzeń wyniósł +3,3 proc. r/r. Łącząc tę dynamikę z realną stopą oszczędzania po opodatkowaniu (-0,15 proc.), otrzymujemy wartość Indeksu Realnego Portfela Polaka (IRPP) na poziomie 3,2 pkt. To wyraźny skok w porównaniu z poprzednimi miesiącami. Już 35. miesiąc z rzędu nasze realne dochody rosną, a czerwiec przyniósł zauważalne rozszerzenie przestrzeni finansowej w domowych budżetach.
Inwestycje: czas na zbudowanie lepszej poduszki
Co te dane oznaczają dla budżetu inwestycyjnego? Czerwiec stworzył idealne okno transferowe do budowania trwałych nadwyżek majątkowych. Mamy do dyspozycji realnie więcej „wolnej gotówki” niż w poprzednich miesiącach. Sytuacja, w której inflacja mocno wyhamowała, a realne płace rosną, nie będzie jednak trwać wiecznie. Zamiast przeznaczać czerwcową nadwyżkę wyłącznie na bieżącą, wakacyjną konsumpcję, warto wykorzystać ten finansowy oddech na uszczelnienie portfela i dywersyfikację oszczędności.
Kierunek dla portfeli: nie dajmy się uśpić chwilowej uldze
Wniosek z czerwcowych danych jest optymistyczny, ale wymaga dyscypliny: wygrywamy wyścig z inflacją, a nasza przewaga w czerwcu wyraźnie wzrosła. Pamiętajmy jednak, że rynkowa ulga bywa złudna, a pasywne trzymanie kapitału na standardowych rachunkach bankowych – z powodu podatku Belki i inflacji – nadal nie gwarantuje pełnej ochrony wartości pieniądza. Mądre zarządzanie finansami polega na wykorzystywaniu właśnie takich dobrych miesięcy do zamiany papierowej nadwyżki na twarde aktywa o długoterminowym horyzoncie ochrony wartości.
*****
Indeks Realnego Portfela Polaka (IRPP) to publikowany co miesiąc autorski wskaźnik Goldenmark i Goldsaver, pokazujący, jak zmienia się realna siła nabywcza portfela przeciętnego Polaka. Powstaje na podstawie kluczowych wskaźników makroekonomicznych oraz danych dotyczących wynagrodzeń, inflacji czy oszczędności, odzwierciedlając rzeczywistą kondycję finansową gospodarstw domowych.
Marta Dębska, ekspertka rynku złota Goldsaver i Goldenmark
Promocją i edukacją w temacie złota i mądrego oszczędzania zajmuje się od 2014 roku, kiedy to zasiliła szeregi Goldenmark. Kierowała kolejno działami sprzedaży i marketingu. Odpowiadała za rozwój oferty produktów lokacyjnych. W Goldsaverze i Goldenmark jest ekspertką rynku złota, autorką licznych publikacji i komentarzy w mediach oraz twórczynią kursów i szkoleń z zakresu wiedzy o złocie, finansach i oszczędzaniu. Prywatnie miłośniczka biegów długodystansowych i górskich, a także dobrze zorganizowanych finansów osobistych.







