Goldenmark

Złoto i srebro są dziś dużo tańsze niż w szczycie marcowej paniki rynkowej wynikającej z napaści Rosji na Ukrainę. Od tamtej pory uncja "żółtego metalu" potaniała z 2060 do 1720 dolarów, a uncja srebra z 27,50 do 18,30 dolara. Jeśli jednak w najbliższym czasie amerykański bank centralny, zaniepokojony symptomami recesji, obierze nieco łagodniejszy kurs w polityce monetarnej, metale szlachetne mogą znów podrożeć.

Inwestowanie w złoto to dziś dobra alternatywa na przechowanie wartości swoich pieniędzy. Inflacja sprawia, że realnie zasobność naszego portfela spada z miesiąca na miesiąc. Michał Tekliński, dyrektor ds. rynków międzynarodowych w Grupie Goldenmark, mówi, że inwestowanie w złoto można zacząć już od 1 tysiąca złotych. Dla większych inwestorów przygotowywane są specjalne warunki.

Od wtorku formalnie zaczęło obowiązywać embargo na rosyjskie złoto. To kolejne uderzenie w surowcową potęgę Rosji. Sankcje nałożyły cztery państwa z G7: USA, Kanada, Wielka Brytania i Japonia. Czy kolejny cios powali Putina? Eksperci przekonują, że ruch ten technicznie niewiele zmienia, bo kraje te już wcześniej zamroziły handel z Moskwą.